Siemanko. Skoro taka decyzja... Chociaż coś czuję od kogo nadana... TO nie tak, że na spec nabijałem godziny, tylko wychodziłem jarać szlugi... A co do braku kontaktu to jest kontakt ze mną, ale to Wasza decyzja... Rozumiem i przyjąłem... I tak jeszcze pogram...